Powiadają, że jak się nie ma czasu, trzeba sobie wziąć dodatkowe obowiązki i wtedy okazuje się, że czasu mamy więcej niż na początku nam się wydawało. Hmn, ta teza sprawdza się w moim życiu wyjątkowo. Brakuje mi chwil tylko dla siebie, kiedy mogę bezkarnie siedzieć w kawiarni, ga … | Continue reading
Bycie mamą to trochę jak bilet do krainy zabawek. Nagle możesz kupić (sobie?) coś, co kiedyś wzbudzało Twój zachwyt, a nie mogłaś tego mieć. Ach, jak długo wzdychałam kiedyś do lalki-niemowlaka w Pewexie w Białymstoku z nadzieją, że wracając do Warszawy, rodzice postanowią wspani … | Continue reading
Mamy w domu blaszane pudełko, w którym nic nie było, ale szkoda było go wyrzucić. Bo ładne. Pewnego dnia schowaliśmy do niego kilka ciastek. Nasza młodsza córka, która regularnie robi w domu przegląd wszystkich szafek i szuflad, dosyć szybko je odkryła. Od tamtej pory kręci się k … | Continue reading
White Plate 2 maja obchodził 10 urodziny. Dziękuję za ten czas ❤️ | Continue reading
Jeśli chodzi o zabawki – nie jestem najlepszą matką. Czasem aż mi głupio, kiedy widzę na zdjęciach pokoje dzieci, w których jest ich dużo. Ale moje dzieci zabawkami bawią się po prostu mało albo wcale. Te trafione jednak służą nam wyjątkowo długo. Tak jest np. z drewnianą kuchnią … | Continue reading
Mój poprzedni wpis na temat działkowania spotkał się z Waszą żywiołową reakcją. Nie spodziewałam się, że odzew będzie aż tak duży i tak pozytywny. Dostałam też wiele maili na ten temat, więc podzielę się z Wami tym, jak szukałam swojej wymarzonej działki. Od kilku dni jestem szcz … | Continue reading
Jechać czy nie jechać? pytam siebie, kiedy nadchodzi wtorek, a lodówka świeci pustkami. Weekendy to u nas zwykle czyszczenie wszystkich kuchennych zapasów. Patrzę na wazon lekko podsuszonych tulipanów i decyduję: jechać, kwiaty to przecież podstawa naszej egzystencji. Pod Halą Mi … | Continue reading
Postanowiłam kupić działkę rekreacyjną w ROD – Rodzinnych Ogrodach Działkowych, kojarzących się pewnie z babuleńką sprzedającą kwiaty i upstrzone plamkami jabłka na rogu ulicy. Przywodzących na myśl „kiedyś, kiedy byłam mała, moi sąsiedzi taką mieli i czasem zabierali mnie i sios … | Continue reading
Dom jak po wybuchu wulkanu. Mix suchych płatków owsianych i kukurydzianych w łóżku, na podłodze i na krześle w kuchni. Doniczka ziół ooops! spadła Komuś w drzwiach balkonowych. Ale Ktoś poszedł już dalej, rozrzucać puzzle. Albo nie, puzzle jednak nie. Spróbujmy nakarmić jeża, roz … | Continue reading
Mało mnie tu ostatnio, ale to nie znaczy, że nic nie robię i nie pamiętam o moim dziecku-blogu;) Przygotowuję się do nowej książki, dużo czasu spędzam na pisaniu i… myśleniu. Dziś uważniej niż dawniej piszę. Dziś mniej znaczy więcej. Tak samo w zdjęciach. Najchętniej fotografował … | Continue reading
Są czasem takie niepozorne książki, których w zasadzie nie chce się odkładać na półkę. Nie za piękne, wydane bez fajerwerków i często tanie. Otwierasz, kartkujesz, zaczynasz czytać stronę, potem kolejną, a potem jeszcze jedną. Tak miałam z „Kuchnią Dwudziestolecia” Agnieszki Jeż. … | Continue reading
Wróciłam z podróży marzeń. Rozpakowałam walizki, kilka pamiątek kupionych tam po to, by nie zapomnieć o wszystkim, co mnie tam spotkało. Było pięknie, było ciekawie. Mam mnóstwo wrażeń, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Podczas podróży pytaliście mnie też o różne konkretne … | Continue reading
Mili moi Czytelnicy, W tym roku święta Wielkanocy spędzam nietypowo, bo w Japonii i drożdżowe babki i mazurki mnie ominą:) Ale kilka tygodni temu, w Sosnowcu, miałam okazję pracować z ekipą, z którą przygotowaliśmy coś z myślą o Wielkanocy. Pieczenie dla moich bliskich jest dla m … | Continue reading
Lubię zobaczyć w mojej lokalnej bibliotece w dziale „Nowości” książki, które tam zaniosłam. Mają tam drugie życie. Starannie ubrane w przezroczyste obwoluty cieszą mnie o wiele bardziej niż gdybym patrzyła, jak kurzą się na moich półkach. W ciągu miesiąca do moich rąk trafia przy … | Continue reading
Najlepsze ciasta to takie, które można zrobić wcześniej, zjeść kawałek, zawinąć w ściereczkę, a potem o nich zapomnieć na dzień lub dwa, kiedy znów przyjdzie na nie ochota. Tak jest właśnie z tym czekoladowo-marcepanowym wypiekiem, które smakuje lepiej dzień, dwa po upieczeniu, … | Continue reading
Mieszkam na warszawskiej Ochocie. To, co mnie uwiodło w niej szczególnie to bliskość sklepów, parków, szewców, bibliotek. Jest tu wszystko na wyciągnięcie ręki. Właściwie zapomniałam o tym, że kiedyś wszędzie jeździłam samochodem. Dziś chodzę pieszo albo jadę tramwajem. Bo jest s … | Continue reading
Warsztaty to ta część mojej pracy, która należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Lubię je prowadzić, wiem, że zawsze spotkam podczas nich wiele wspaniałych osób. Kiedy IKEA zgłosiła się do mnie z pytaniem o pomysł na wykorzystanie ich Kuchni Spotkań zaproponowałam konkurs, podczas … | Continue reading
Jak na razie w Szwecji byłam tylko raz, ale to mi wystarczyło, żeby zakochać się w szwedzkich kanapkach. I w sałatce z krewetek, którą kupowaliśmy w pobliskim sklepie i nigdy nie mieliśmy jej dość. To moje comfort food. Nie robię jej zbyt często, bo zawsze mam ochotę zjeść wszyst … | Continue reading